Zasmażana muzyczna fasolka po meksykańsku

bbins2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

-Ach, fasolki! 

-Muzyczne ziarenka! 

Śpiewały dzisiaj dzieci w przedszkolu. Pani przedszkolanka śmiała się wesoło klaskając w rytm melodii. Pani kucharka słysząc zabawną piosenkę przygotowywała obiad.

 

W dużym rondlu smażyła 4 plasterki boczku by zrobił się chrupiący i pyszny. Dodała 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i przytupując mieszała przez minutę. Gdy zaczął się refren wlała do rondla pół puszki krojonych pomidorów z sokiem i nadal mieszała by aromaty, smaki i zapachy dobrze się wymieszały.

Dodała dwie puszki fasoli razem z płynem (mogła użyć domową ugotowaną wcześniej fasolę ale wrodzone lenistwo nie pozwoliło jej na taką ekstrawagancję). Zamieszała, sprawdziła by ogień nie był za duży i przez 15 minut pozwoliła kołysać się słodkim głosom dzieciaków.

Po piętnastu minutach muzyki ze zdwojonym zapałem kucharka złapała za tłuczek do ziemniaków. Ugniatając fasolę nie na zupełne puree jednak – pozostawiła smakowite, większe kawałeczki. 

Pozostało już tylko dodać posiekaną marynowaną ostrą papryczkę, posolić, posmakować i podać w małych miseczkach.

Do mięska, do ptaszka czasem i do jajeczka sadzonego na śniadanie z salsą i tortillą. Prawdziwy koncert rozpoczął się w przedszkolu po obiedzie.

 

Wszyscy razem:

 

Beans beans musical fruit.

The more you eat,

The more you toot.

The more you toot the better you feel

So let’s have beans for every meal!

Advertisements

4 thoughts on “Zasmażana muzyczna fasolka po meksykańsku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s