Lekarstwo na grypę z Meksyku – ser, ser, ser!

plansza1plansza21plansza3plansza4plansza5plansza6ostatniaostatnia2

 

Ser możemy posypać posiekaną natką kolendry (jak na zdjęciu) i skropić sokiem z limonki. 
Smakuje wybornie w połączeniu z :

Mantequilla de los pobres

Guacamole

Salsą

Reklamy

5 thoughts on “Lekarstwo na grypę z Meksyku – ser, ser, ser!

  1. Tak to mogę leczyć nawet profilaktycznie. 😉 A wiesz, że my leczymy grypy spaghetti z pomidorami, czosnkiem, cebulą, parmezanem, bazylią itp. klasyka wśród naszych lekarstw, słowo i wierzę, że działa. :-)))

    • Cha cha, a teraz do mnie dotarło, że Ty o świńskiej grypie. ;-)) No, zrozumiałam dowcip z dużym, co prawda, opóźnieniem (umysłu???). ;-))))

  2. Makaron z sosem jako placebo – dlaczego nie. Ostatnio jechałem z taksówkarzem, który z nabożną rewerencją opowiadał o leczniczych właściwościach miodu, antyoksydantów, cytryny… całą drogę.
    Ja wysiadając – podając mu pieniądze – mówię:
    – eee panie ja to każdą chorobę zapijam wódką.
    śmiesznie mi się zrobiło.
    —————–
    I tak, ja O TEJ GRYPIE – każda okazja dobra do jedzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s