Czasem bzdury smakują lepiej na stole niż na papierze

beconalinea

Boczek + Toffi + Jabłko + Tymianek

Jogurt + Granat + Wawrzyniec

Guma Do Zucia + Papryka + Hibiskus + Crème Fraiche

I niestety bzdury pisze w GW Piotr Cieśliński:

Na razie jednak molekularna kuchnia jest wielce snobistyczna, a restauracje ją serwujące należą do najdroższych. Trudno tam coś zjeść za mniej niż 300 dol. Większość ich menu to wariacje na temat tradycyjnych dań, którym zmieniono konsystencję, teksturę czy smak. I choć niektóre z nich smakują zaskakująco dobrze, to większość – tylko zaskakuje. To m.in. gorące lody, które się topią, kiedy stygną, puder z oliwy, proszek z masła orzechowego, kawior o smaku bekonu czy owsianka ze ślimaków.

Ponieważ powyższe smaki  – jakkolwiek nie podać – zawsze będą grały ze sobą cudownie, a w kuchni molekularnej chodzi o smak połączony z przeżyciem i nauką, a nie o szokowanie niecodziennymi nazwami czy zestawami. Wizja kucharza w labolatorium jest tak samo prawdziwa jak latający samochód.

Przy okazji polecamy blog Alinea at Home.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s