Karbinadle z północy

Kottbullar – smak dzieciństwa – klopsiki szwedzkie. Powroty ze szkoły na starym rowerze polną drogą pod Malmo. Rozkrzyczana zieleń wiosny i machający z roztargnieniem Tatuś Muminka – znikający za zakrętem – wiecznie pogrążony we własnym świecie.
Letnie wieczory gdy udawało mi się wdrapać na tył półciężarówki starego weterynarza, który akurat zmierzał w nasze strony w swoich pachnących jodyną interesach. Siedząc między workami jarzyn zamówionymi przez Mamę Muminka w małym sklepie pana Joonnhannssona, wdychając rozgrzany pył wiejskich dróg na zachód od Hassleholm wiedziałem, że na kuchennym stole czeka na mnie miska pełna pachnących klopsików.
Kottbullar – takie, jakie trolle lubią najbardziej.

Klopsiki: pół szklanki bułki tartej / ćwierć szklanki śmietany / 2 łyżki oliwy / średnia czerwona cebula drobno pokrojona / 40dkg mielonej krowy / 40dkg mielonej świni / 2 łyżki miodu / duże jajco / sól i swieżo zmielony czarny pieprz / 3 łyżki niesolonego masła.

Sos: szklanka bulionu z kury / pół szklanki gęstej śmietany / ćwierć szklanki konfitury żurawinowej / 2 łyżki wody z kiszonych ogórków / sól i swieżo zmielony czarny pieprz

Zróbmy klopsiki: w misce wymieszajmy bułkę tartą ze śmietaną aż będzie wilgotna. Rozgrzejmy oliwę na patelni na średnim ogniu i smażmy cebulę do miękkości. Zdejmijmy patelnię z ognia i wymieszajmy cebulę z mięsem, miodem i jajkiem w czystej misce używając czyste ręce. Dodajmy sól i pieprz do smaku.

Wmieszajmy wcześniej przygotowaną bułkę tartą ze śmietaną. Używając ponownie czyste ręce (tym razem mokre) uformujmy klopsiki wielkości – powiedzmy – piłeczki do ping-ponga.

Usmażmy klopsiki rozpuszczając masło na patelni stojącej na średnim ogniu. Smażąc odwracajmy często by piękny brązowy kolor mógł pokryć je z każdej strony. Gdy usmażone – (po około 7 minutach) – układamy je na wcześniej przygotowanym talerzu. Nie gotujemy klopsików ani nie pieczemy w piekarniku!
Wylewamy nadmiar tłuszczu z patelni zostawiając tylko odrobinę by…

Zrobić sos: dodajemy na patelnię (mieszając) bulion, śmietanę, konfitury i wodę z kiszonych ogórków. Gotujemy na małym ogniu dodając sól i pieprz do smaku. Jeśli sos wydaje nam się za rzadki dodajemy odrobinę zasmażki aczkolwiek sos nie powinien być za gęsty czy zawiesisty. Dodajemy klopsiki by je zagrzać (około 5 minut).

Podajemy z zielonymi ogórkami ze skórka i grubą solą.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s