El Pyry Tortillas e Diablo con Dulce

El Pyry Tortillas e Diablo con Dulce – czyli placki ziemniaczne znalezione w Saragossie.  Znacie?  No to posłuchajcie:

„- Senior kawalerze, dwie cudzoziemki, które przepędzają noc w tej gospodzie, proszą, abyś raczył podzielić z nimi wieczerzę. Racz udać się za mną.

Pośpieszyłem za Murzynką i przeszedłszy kilka korytarzy, znalazłem się w rzęsisto oświeconej komnacie, pośród której stał stół z trzema nakryciami, uginający się pod japońską porcelaną i karafkami z górskiego kryształu. (…)

– Senior kawalerze, znajdziesz tu El Pyry Tortillas e Diablo con Dulce

– Jedz tymczasem, senor kawalerze – odparła piękna Mauretanka – dla ciebie nie mamy żadnych tajemnic. Nazywam się Emina, a moja siostra – Zibelda. (…)
Gdy spostrzeżono, żem pierwszy głód zaspokoił i że zabieram się do tego, co nazywają w Hiszpanii El Pyry Tortillas e Diablo con Dulce, piękna Emina rozkazała Murzynkom, aby mi pokazały, jak się w ich ojczyźnie tańczy. Zdawało się. że żaden rozkaz nie mógł być dla nich przyjemniejszy. Wypełniły go z żywością, która nawet cokolwiek przechodziła w swawolę.”

Tyle Jan Potocki. To co, bawimy się?

Każdy przynosi przepis na placki ziemniaczane (swój ulubiony), resztki kurczaka z rożna, ostry sos (Tabasco?) i szczyptę ostrej papryki.
Kurczaka rozdrabniamy i razem z sosem i papryką dodajemy do ciasta ziemniaczanego. Smażymy placki ziemniaczane do chrupkości sprawdzanej metoda na oko lub organoleptycznie (uwaga gorące!).

Tym sposobem zrobiliśmy eeeee… Diablo. Teraz con Dulce:

Obieramy ze skóry dwie dojrzałe hiszpańskie brzoskwinie. Kroimy w drobną kostkę i mieszamy w misce z łyżką soku z cytryny lub limonki. Dodajemy garść posiekanej zielonej cebulki, jeden pomidor bez pestek pokrojony w kostkę lub paski, łyżkę drobno posiekanej kolendry i tyleż samo zmiażdżonej ostrej papryki (dla sztuki, powinna byc hiszpańska). W szklance mieszamy łyżkę miodu, 2 łyżki sherry lub octu z czerwonego wina i 4 łyżki oliwy. Wlewamy do miski i dobrze mieszamy z pozostałymi składnikami. Nakładamy tak przyrządzoną brzoskwiniową salsę łyżką z dziurkami na świeże placki.

Gdy już się najemy – nadmiar kalorii możemy spalić wykonując taniec brzucha z „żywością przechodzącą w swawolę” lub wychodząc przed dom by na świeżym powietrzu rozprawic się z inkwizycją za pomocą szpady.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s