Tajemnica październikowej nocy

Od początku coś podejrzewałem. Od początku coś było nie tak. Kształt się niby zgadzał, rozmiar z daleka nie budził niepokoju. Kolor w porządku – przy świetle padającym pod nadzwyczaj ostrym kątem przez brudną szybę z łuszczącym się napisem „ROMEK SAMOLOT – PRYWATNY DETEKTYW”. Tylko ten smak, ten smak. Uparty niepokój zagnieździł się z tyłu kubków smakowych. Coś ssało w żołądku.

– Do diabła – pomyślałem – ostatnie zlecenie miałem miesiąc temu, butelka bourbonu wyschła w zeszły piątek, a stos niewypróbowanych przepisów rośnie pod drzawiami.

Słabłem. Podświadomie zdawałem sobie sprawę, że muszę coś zjeść. Coś baaardzo smacznego. Nagle mój wzrok padł na opakowanie ryżu. Zauważyłem napis ORZO i wszystkie elementy ukladanki zaskoczyły na swoje miejsce.

– Orzo udaje ryż – puste ściany odbiły mój głos – makaron udaje ryż, kolorem i kształtem.

Śmiałem się, po szybach spływał nocny jesienny deszcz przy dzwiękach saksofonu.

Zrobiłem sałatkę z orzo ze szpinakiem, fetą, oliwkami i pomidorami.

Ugotowałem orzo (pół paczki) według przepisu na opakowaniu, odcedziłem.
W międzyczasie:
Dwa zmiażdżone ząbki czosnku podsmażyłem na patelni – na średnim ogniu – 30 sekund. Dodałem szpinak (swieży) – dwie pełne garście (właściciele małych dłoni mogą drogą eksperymentu dodac 2 1/2 garści) i szklankę pokrojonych na połówki malutkich czereśniowych pomidorów. Smażyłem następne 2 – 2 i pół minuty.
Przełożyłem do dużej miski dodałem pół szklanki oliwek kalamata (bez pestek), pokruszoną fetę (w ilości na oko) i orzo lekko ciepłe.
Smakuje wyśmienicie z tanim bialym portugalskim Vinho Verde.

Wasz Gumshoe R.S.

Advertisements

24 thoughts on “Tajemnica październikowej nocy

  1. mnie się też dzisiaj śniła noc, dużo dużo drzwi i ciemnych pokoi, niepokojąca cisza i pustka, coś jakby się czaiło, a potem nocny peron kolejowy, jednak bez tak spektakularnej pointy

        • Siedzieć na lotnisku? To mój koszmar. Wigilia pewnie by wytłumaczyć brak lotów.
          Ogólnie w Polsce brakuje rodzinnych świąt typu dzień dziekczynienia w USA – niereligijnych. Więc powinniśmy odreligijnć wigilię, zmienić niewiele jedzenie, zostawić prezenty i choinkę i cieszyć sie małymi wspólnotami, nieważne jakie one są.

          • teraz sobie pomyślałam, że niby w moim domu rodzinnym wigilia nigdy nie była świętem „religijnym”, a jednocześnie to, co mnie w niej drażni najbardziej, to przymus i tradycjonalizm, czyli to, co kojarzy mi się właśnie z rytuałem religijnym, z jego dogmatycznością, z tym wszystkim czego nie cierpię w religijności na sucho, ta konieczność jakby odklepywania zdrowasiek, chociaż pewnie każdy rytuał ma to do siebie, a lotnisko to takie trochę miejsce poza czasem, uwolnione od tego, nawet jeżeli chwilowo nieczynne, to zawsze potencjalne

            • Może pojeżdżą ludzie po świecie, zobaczą, że to nie tylko barszcz, pierogi i pasterka, że można razem pójśc do kina, na koncert, wybrać się gdzieś i powoli zmienią okropności narodowe na święto bezreligijno-familijne.
              Mam nadzieję.

              Lotniska kiedyś, dawno temu były miłe, elitarne, a teraz jak dworce PKS.

  2. a co ja mogę sądzić? podoba mi się oldskulowy dizajn (kupiłam tę książkę na urodziny mamie [ha, ha], więc wiem, jak wygląda w całości, szkoda, że nie mam Twojej w papierze [ale sobie wydrukuję]

    • Dizajn jest najs i dobra na prezent, ale przepisy nie_za_bardzo. Nie wiem = kobity za młode, mało jedzące różności, mało doswiadczone – cuś nie tak.
      Mojego nikt tutaj nie chce jeść – uciekają(dosłownie).

      • hmm, wypełniłbyś lukę wydawniczą: kuchnia, której nikt nie chce jeść, doświadczona różnorodnością, można by dodać jeszcze – antyklerykalna i snobizm na nią by się zaraz zrobił

  3. Nikt by tego nie kupił – nie ma sensu. Ja trufle muszę kupować w Gdańsku do prostego przepisu. Dawniej były na miejscu, teraz nic nie ma. A dzisiejszych dużych miast nie znam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s