Wino na koniec tygodnia – 2006 Signatures du Sud

Mógłbym powtórzyć notatkę sprzed dwóch tygodni – również nadające się na aperitif Chardonnay, tym razem z Francji i nie mieszane z Viurą. Równie gęste(masłowe), mocno owocowe, kwiatowe i dobre dla pracowników perfumerii. Muszę przyznać, że daleko na samym końcu czuć kwasowość co pewnie jest zasługą „magicznego” terroir czyli w tym wypadku ziemi „argilo-calcaire” – mieszanki gliny, wapiennej skały i skamieniałych muszli z ostryg. Plusem jest cena o połowę niższa niż tydzień temu – poniżej 20 zł w wielkiej francuskiej sieci super hipermarketów o nazwie niemieckiej(jakby).

Da się wypić w środku tygodnia, ewentualnie do orientalnego jedzenia. Definitywnie nie do owoców morza jak zachęca etykietka. Najlepiej – do stymulującej konwersacji.

Advertisements

17 thoughts on “Wino na koniec tygodnia – 2006 Signatures du Sud

  1. Pingback: Podpisy z południa « wypijmy, wypijcie

      • dla Ciebie i Twoich ziół: dziś napisali w gazecie o jedzeniu w Uzbekistanie, m.in. o bazarach tam (Samarkanda, Buchara, Taszkient [same nazwy mniam]) …z górami suszonych moreli nadziewanych orzechami, z solonymi pestkami moreli i brzoskwiń (oo), z grubymi jak pięść boksera (tak napisali) pękami kolendry, bazylii i mięty, z granatami naciętymi, by pokazać, jak bardzo są karminowe i soczyste, i jeszcze, że na dynię mówią tykwa, a na melona – dynia i że koper to ukrop

  2. Co oni wypisują – zamiast napisać jak się tam WieśMac nazywa.
    Chyba wolę zachód – jadę do Kopenhagi na wiosnę:
    (ramps to dzikie pory – jak mi takich rzeczy brakuje…)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s