Wino na koniec tygodnia – Beaujolais Nouveau 2010

Dziesiąty rok z kolei, w listopadowy czwartek zasiadamy do kolacji kosztując pierwsze tegoroczne wino starego kontynentu; poddając się – przyznam – machinie marketingowej ale… więcej takich machinacji. Zawsze jest to wino od Duboeufa, Drouhina, rzadziej od Boucharda Aine czy od Damien Dupeuble.  W tym roku jak w poprzednim Józef Drouhin Primeur( etykietkę w akwarelowe kwiaty namalowała piąta generacja – 12 letnia córka Frederica – Romane Drouhin , niestety nie na polski rynek nie wiadomo dlaczego).

Wino czerwono-niebieskie, powinno być kwaśne, a smakuje jak niegazowana Polo-Cokta(ta prawdziwa z pierwszej komuny); czereśniowo-truskawkowy napój Hoopa. Garbniki w okowach, trochę ziemiste i średnio-lekkie ciałko ratuje burgundzkie pochodzenie – 12,5% prądu. Zaczynam tęsknić do przeszłych win, przed 2008 rokiem, kiedy wytrawność porzeczki i młodość czuć było na odległość po odkorkowaniu. Definitywnie dla panienek.

Popiliśmy kolację, ostry gulasz z polentą  – na zdrowie, prosit, cheers!

Odwiedźcie Dębicę koniecznie…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s