Odpoczywam…

…zniechęcony wizją pierogów z kapustą jako daniem świątecznym, a ja naprawdę lubię pierogi. Może to depresja, że świętuje się tak wykwintnym daniem leżącym obok zwłok karpia w galarecie. Karp był zatłuczony młotkiem. Nowoczesne młotki teraz mamy w sklepach, uczone w prywatnych uniwersytetach. Definitywnie depresja.

Na zdjęciu – pierogi z kapustą.

Odwiedźcie Dębicę

Reklamy

10 thoughts on “Odpoczywam…

  1. Uszka to jak ravioli z grzybami – całkiem normalne. Jeszcze trochę cierpliwości i zobaczysz pierożki z policzkow krowich.
    (ucho było od śledzia)

  2. Otwórz budkę „Marakesz” z kebabem z indyka.
    Kasztany i we Wiedniu, Budapeszcie, Chicago i wielu miejscach poza Odrą i Nysą Łużycką.

  3. Aż się wysypują z duszy – masz rację.
    Wczoraj myślalem o menu świątecznym – pierożki z marmoladą z byczego ogona w cielęcym consomme jako zupa i sola meuniere z maślanym, ziemniaczanym pure i sałatką z korzenia selera z zielonym jabłkim i ryżem. Do tego Petite Chablis. Starsznie leniwe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s