Zdjęcie tygodnia – najprostsza prostota

(a czym popijaliśmy – w piątek)

odwiedźcie Dębicę

Reklamy

Wino na koniec tygodnia – Jean Louis Quinson, Petit Chablis Le Donjon des Escholiers 2008

Najprostsze chablis (Chardonnay) z francuskiej Burgundii, z winogron rosnących na większej wysokości i na mieszanej glebie wapiennej. Stąd przyjemny posmak kwasowości, aromatyczny bukiet z przewagą zielonych jabłek, delikatne i młode jako, że nie nadaje się do leżakowania. Zupełne przeciwieństwo szardonnajów z nowego świata.

Piliśmy do krokietów z makreli, lecz można i do delikatnego mięsa, czy szparagów. 12% prądu, -60 zł wagi portfela.

Pochwalę się gadżetem(2)

Ponieważ w zeszłym tygodniu ogromnym zainteresowaniem cieszył się gadżet w kolorze migdałów dzisiaj kolejny i to taki co stoi w prawie każdej kuchni ale na pewno nie okrągły i nie migdałowy.

Był sobie piecyk mikrofalowy do dostania w Polsce ale został wycofany – wydaje mi się, że nie lubimy wyglądu retro – Whirpool MAX 25. 750W, gotowanie na parze(po cholerę), talerz obrotowy 28 cm, 13l pojemności. Cuś akurat do podgrzewania. Minusy: niepodświetlany zegar, ręcznie trzeba kuchenkę wyłączyć. Plusy: mała, wchodzi w kąt, projekt, szeroki wybór kolorów, 5 razy szybsze rozmrażanie, wbrew pozorom duża w środku. 25 lat miałem kuchenkę mikrofalową, ale ostatnio się zaparłem, że nie potrzebuję – okazało się – błąd. Jest już nowy model ale moim zdaniem nie taki ładny choć z poprawionymi błędami.

(odwiedźcie Dębicę)


Chicagowski hot dog jaki jest każdy widzi

A zbudowany jest z:

  • bułki z makiem lekko podgrzanej na parze
  • leżącej w bułce wołowej parówki, ciemnej i soczystej – prosto z wody lub z pary, broń boże z grilla
  • na parówce zaś siekana cebula
  • półplasterki pomidora
  • relish z ogórków koloru kryptonitu
  • żółta (zjadliwie) musztarda
  • dwie ostre papryczki
  • dwa półplasterki zielonego ogórka
  • pół ćwiartki ciętego na długość małosolnego ogórka
  • całość posypana solą selerową
  • BEZ KETCHUPU!

(odwiedźcie Dębicę)

Krótkie przepisy Ciotki Gabrysi – masło cytrusowe

Mieszamy drobno posiekaną skórkę z połówki pomarańczy i z połówki cytryny (może byc starta na tarce), łyżeczkę cukru pudru, łyżeczkę likieru pomarańczowego (Triple Sec być może lub jeszcze lepiej Cointreau), mniejszą połowę łyżeczki ekstraktu vaniliowego i pół kostki masła (100g). Wypełniamy zamieszanym masłem piękną foremkę np. na ciastko i wsadzamy do lodówki. By wyjąć z foremki przykładamy ciepłą ścierkę lnianą lub kuchenny ręcznik. Jemy z ciepłymi muffinami, naleśnikami, goframi. Pomiedzy kęsami mruczymy wystawiając twarz do słońca:
– Bania mmmm…. od mmm…. śniadania mmmm….

(odwiedźcie Dębicę)

Wino na koniec tygodnia – importowane białe gronowe 2009

Co tu dużo pisać  – wino takie, jakie Sauvignon Blanc być powinno. Doskonałe do ryby i frutti di mare (cokolwiek to znaczy) i koziego sera „Crottin de Chavignol”. Lekko ponad 50 zł. Polecam.

Sancerre i wioska Chavignol to we Francji chyba.

(odwiedźcie Dębicę)