Ziemniaki bell grande

Coś z gotowych składników. Niegotowe jest mielone mięso wołowe (z 40 dag), które wraz z bardzo drobno pokrojoną cebulą wrzucamy na gorącą patelnię i brązowimy, rozbijając grudki tak by powstała konsystencja drobnej kaszy. Chwilę to zajmie. Jeśli zbierze się tłuszcz odlewamy, jeśli mięso za suche dodajemy trochę wody (i tak wyparuje). Gdy gotowe – dodajemy wcześniej wymieszane ze sobą przyprawy: płaską łyżeczkę ostrej papryki chili, płaska łyżeczkę soli z czarnym mielonym pieprzem, pół łyżeczki kuminu, tyleż samo granulowanego czosnku, tyleż samo roztartego oregano i pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku. Mieszamy chwilę by smaki się wymieszały – stąd czynność mieszania jest niezbędna. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy.

Do naczynia żaroodpornego wsypujemy kupione ziemniaki do pieczenia pokrojone w łódeczki i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury podanej na opalkowaniu (przeważnie 200 – 220 stopni), gdy prawie gotowe nakładamy na nie mięso z patelni i smażoną fasolę pinto (również wcześniej kupioną – do niedawna w Auchan, Almie , Bomi). Podgrzewamy wszystko bo ziemniaki i tak dochodzą do siebie po czym w ostatnich 5 minutach posypujemy toną startego sera cheddar. Gdy ser się zaleje wyciągamy i nakładamy na talerze. Posypujemy pokrojoną czerwoną cebulą, pomidorami w kostkę, zieloną kolendrą/pietruszką i zieloną cebulą – łącznie z białymi częściami owej. Dodajemy z boku dużą łyżkę 22% kwaśnej śmietany. Całość skrapiamy obficie sokiem z limonki.

Prawie meksykańskie, o smaku bardzo zbliżonym do prawdziwego.

(odwiedźcie Dębicę)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s