Oponiarskie gwiazdy czyli Michelin Stars

Gwiazdki rozdano w Chicago co mnie ucieszyło bo dostały je niektóre moje ulubione knajpy.

3 gwiazdki zasłużenie ALINEA :

Graham Elliot, do którego mam słabość za ponowne wynalezienie kuchni lokalnej środkowego-zachodu  – 1 gwiazdka:

Topolombampo Ricka Baylessa (mój ideał) też jedna gwiazdka:

Oraz Schwa (jedna gwiazdka), której nie odwiedziliśmy mimo dwukrotnego zaproszenia Michaela Carsona – bardzo żałujemy do dzisiaj.

PS. Wstyd bo w Polsce nie ma ani jednej knajpy docenionej choćby pojedynczą gwiazdką przez przewodnik Michelina, a w Czechach i na Węgrzech i owszem(np. Costes w Budapeszcie):

JUTRO! Beaujolais Nouveau 2010 – pijemy jak co roku od 10 lat, opiszemy w piątek bo to przecież definitywnie wino tygodnia.

Tymczasem… odwiedźcie Dębicę

Week endowa knajpa

sultans-market

I też jak w wypadku wczorajszego wina, zamiast ulubionej prezydenckiej Spiaggi, zwykła bliskowschodnia jadłodajnia. Wpadnijcie czasem na falafel. Numer telefonu na szyldzie.

I dla pravdanka – jeszcze ciepły po nocnym mieście – Biały Pałac – miejsce dla wszystkich nocnych głodnych i  zbłąkanych wędrowców.

whitep