Czy Kot w Butach nosi skarpetki?

– Pogoda za oknem wręcz wzywa do gotowania zup i gulaszy, a wilk zjadł babcię – żalił się Czerwony Kapturek – mielibyśmy wyborowy Gulasz Babuni.
Czerwony Kapturek zawsze opuszczał przyimek „z” – wzorem krajowego przemysłu spożywczego i speców od reklamy.
– Będziemy siedzieć głodni przez całą jesień czekając na cukierki od Dziadka Mroza – chciałam powiedzieć świętego Mikołaja. To ostatnie było odpowiedzią na znaczące spojrzenia Kota w Butach.
Kot w Butach sączył piwo z butelki jednocześnie trzymając zabłocone kowbojki na stole. Palił fajkę (Wcześniej Kot był z Kocicą, ale paliła papierosa i upaliła kawał nosa. Prędko prędko do doktora… itd. okazało się, że NFZ nie refunduje po_papierosowych_poparzeń i nie ma już Kocicy – Kot zamieszkał z Kapturkiem).
– Czy można ugotować gulasz z fasoli? – zastanawiał się Kapturek – zwabilibyśmy jednego z kurczaków Mamy Kwoki albo jedną z trzech świnek, posypali ziołami Jagusi i wystarczyłoby do grudnia.
– Fasolę ukradłaś Jackowi już w lecie. Gotuj – mruknął Kot w Butach otwierając kolejną butelkę piwa.
Czerwonemu Kapturkowi pomysł bardzo się spodobał.
– Fasolka po meksykańsku – wymyślił kapturek poprawiając dekolt – przecież nie może się nazywać „Ptaszek z czarną fasolą”, albo „Świnka z bobkami.
– Tak robimy „Frijoles Mexicanos”

Jak Czerwony Kapturek pomyślał tak zrobił. Kot dostarczył kurczaka, którego Kapturek pokroił w 2 centymetrowe kawałki (pokroił pół, kilograma bo więcej mu się nie chciało). Kawałki wrzucił do miski, a do kurczaka dodał cebulę drobno pokrojoną, trzy ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, jedną płaską łyżeczkę chili, tyleż oregano, tyleż pokruszonej papryki
lub czerwonego pieprzu, sok z jednej limonki.
Wszystko Kapturek dokładnie wymieszał i wstawił w misce na pół godziny do lodówki.
Po pół godzinie, poganiana przez głodnego już Kota w Butach, nasza sierotka… (nie, nie to inna bajka) nasz Czerwony Kapturek rozgrzał dwie łyżki oleju na dużej patelni i dodał zawartość miski wyciągniętej z lodówki. Smarzył aż mięso było prawie gotowe – około 10 minut. Wtedy dodał puszkę czarnej (lub czerwonej) fasoli, pół szklanki bulionu. Zagotował, zamieszał posypał garścią drobno pokrojonej natki kolendry (lub pietruszki w historii alternatywnej), zamieszał ponownie i przykrył pokrywką.
Po dziesięciu minutach Kot w Butach z Czerwonym Kapturkiem zajadali się gulaszowo meksykańską fasolką z ryżem jako dodatkiem i popijając piwem.
Kto nie lubi ptaszka, użyje świnkę. Kto nie lubi świnki i ptaszka znajdzie sposób na wkomponowanie tofu.
I ja tam byłem
fasolę i piwo piłem,
a co widziałem
i co chciałem
niezbyt wiernie opisałem.

PS. Odwiedź Dębicę

Zdjęcie tygodnia – chili con carne

Oraz  przepis na chili w polinglisz.
Na osobiste życzenie Pani Jabłuszko

Składniki:

large dried ancho chiles, stemmed and seeded

3 ząbki garlic, roughly chopped

1 teaspoon mielonego cumin

2 tablespoons olive oliwy

1 1/2 pounds mielonego beef

1 średnia onion, cut into 1/4-inch części

1 15-ounce puszka diced tomatoes, drained
(moje ulubione to fire roasted Muir Glen
niezrównany flavor – w Polsce zwykłe włoskie Pelati)

1 or 2 15-ounce puszka pinto beans, drained
(moje ulubione to La Preferida – można również
pomieszać puszkę pinto z puszką czarnej fasoli)

2 tablespoons masa harina
(mąka lecz NIE DO TAMALES)

1 1/2 teaspoons soli

Garnishes:
Shredded ser Chihuahua or Monterey jack, Mexican-style sour cream, chopped szczypiorek, tortilla czipsy and cilantro.

Robi się tak:

Heat a patelnię over medium ogniem.
When hot, toast ancho chiles one by one: open flat and press down with spatula until the chile releases its aroma and toasts lightly, 10 to 15 seconds. Flip and toast the other side. In a small bowl, cover the chiles with hot water and let rehydrate 30 minutes, stirring frequently to insure even soaking. Drain, zostawiając wodę do póżniejszego użycia.

In a blender, combine the chiles and a little water(w której moczyły się papryki), czosnek, and cumin. Blend to a smooth puree, scraping down and stirring frequently. (If the mixture won’t move through the blender blades, stir in a tablespoon or two of water to get things going.) With a rubber spatula, work the chile mixture through a medium-mesh strainer into a bowl.

Heat oliwę in a medium-size (4-quart) pot (preferably a Dutch oven or Mexican cazuela) over medium-high heat. When hot, dodaj mieloną wołowinę and cebulę. Stir, breaking up clumps, until browned thoroughly, about 10 minutes. (If there is lots of rendered fat, tip it off and discard.)

Add the chile puree and stir for about 5 minutes as the mixture thickens and concentrates all those rich flavors. Stir in 2 cups wody and simmer, uncovered, for 45 minutes. Add tomatoes, beans, masa harina and salt. Częściowo cover and simmer delikatnie over medium-low, mieszając frequently, dopóki the sauce has reduced to coat mięso rather thickly, około 30 minut.
Podawaj ze startym Chihuahua cheese, śmietaną, chives, tortilla strips and cilantro for each person to add to the chili as they want.

Bon appetit!