Wino na koniec tygodnia – Pasqua Sangiovese Sycylia 2008

Wino, które piliśmy do poniedziałkowego zdjęcia. Zawieruszyła się butelka z supermarketu w piwniczce i akurat odnalazła w czasach makaronu. Mimo że wino okrągłe, z miękkimi, łagodnymi garbnikami i owocami czarno-czerwono-anarchistycznymi, swoją słodyczą zgodziło się ze słodyczą sosu pomidorowego. On też miał kwasowość utrzymaną w ryzach.  Czyli podobieństwo zamiast przeciwieństwa. Fabryki win czynią cuda w dzisiejszych czasach.

12% prądu, podobno dobre i do grilowanej krówki jak i ragu. Ceny nie pamiętam, amen.

(odwiedźcie Dębicę)

Wino na koniec tygodnia – Pinot Grigio 2008

Za granicą wypijaliśmy tonę przemysłowego wina z włoskiego Veneto  – słomkowo-żółtego, łagodnego ale nie owocowo-słodkawego Pinot Grigio Ecco Domani. Na co dzień do wszystkiego do czego podchodzi białe wino, ze względu na cenę i dostępnosć. Można powiedzieć House Wine. W Kraju-Raju trzeba było znaleźć podobne w czym pomogła nam wersja Aldi czyli LIDL. Wino bez nazwy – za nazwę robi grono Pinot Grigio(zwane Pinot Gris gdzie indziej) o pięknej nalepce ze złotym napisem Italia – jak się nie oprzeć. Smak podobny – pewnie ta sama fabryka, cena niższa – 14,99 peelenów, kwasowość ta sama, 12% prądu, owocow prawie brak – może grejpfruit albo cytryna. Nowe Domowe Wino na karafki.

Odwiedźcie Dębicę gdzie wina na karafki tylko w jednym miejscu.

Wino na koniec tygodnia – 2007 La Pievaccia

Rozleniwiłem się, nie chce mi się pisać o smakach, aromatach i końcówkach. Odwalam więc w tym tygodniu Chianti, które wszyscy kiedyś pili – tym razem Classico(lepsze od zwykłego), lekkie – 12,5%, niedrogie i z hipermarketu.

Dało się wypić do ravioli z gęstym parmezanowo-cukiniowym czerwonym sosem.

PS. Za tydzień lepsze wino.

Krótkie przepisy Ciotki Gabrysi – Wenecki szprycer

10ml Prosecco(taki włoski wytrawny szampan) / 5 ml Aperol lub Campari (taki włoski gorzki aperitif) / 5 ml wody sodowej / zielona oliwka na ozdobę.  Delikatnie wymieszaj wszystko w szklance i dodaj oliwkę – wyjdzie jeden drink. Po paru możesz machać przepływającym gondolierom, po następnych zaśpiewasz:  „M’ama! Sì, m’ama, lo vedo. Lo vedo. Un solo instante i palpiti del suo bel cor sentir!”

Wino na koniec tygodnia – 2007 Tramin – Vigneto d’Dolomiti Rosso

Klasyczne cuvée z włoskich Dolomitów (Alto Adige – Południowy Tyrol) – Pinot Noir, Merlot, Vernatsch(Vernaccia). Lekkie 12,5% o jasno rubinowym kolorze i przebijającym się podkładzie minerałów; owoce – posmak truskawek, porzeczek i wiśni. Wino proste, świeże, łagodne o wyrazistej kwasowości. Przyjemne.

Cena – 45zł.

Wino na koniec tygodnia

2006granArdeche

 

Tanie stołowe wino smakowało bardziej jak sauvignon blanc niż szardonaj. Więcej cytrusów, mniej cukierków. W sumie nieciekawe i płaskie – ale – piliśmy do domowych serowych(ricotta) gnocchi smażonych na maśle  z szałwią, prosciutto i pieczoną kukurydzą. Wino smakowało dużo lepiej do jedzenia.

 

gniotti

Wino na koniec tygodnia – Mimoza, szmpan i ja, my, wy, oni

mumm

Wiosna

 

Mimoza to 1 część soku pomarańczowego i 3 części szampana. Podawana w wysokich wąskich kieliszkach rozwesela, rozjaśnia świat, wywołuje uśmiech.

 

Cieplejszy wieje wiatr

 

Szampan jest cięższy od soku pomarańczowego więc do kieliszka pierwszy wędruje sok pomarańczowy, potem wino musujące. Nie mieszamy bo stracimy bąbelki.

 

 

Wiosna

 

By było ciekawiej uruchamiamy wyobraźnię: brzeg kieliszka możemy zanurzyć w likierze pomarańczowym i w cukrze lub jeśli chcemy – dodać parę kropli likieru czy mleczka kokosowego.

 

 

Znów nam ubyło lat

Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy

 

Kto lubi palące ostre promienie słońca pokroi ostrą papryczkę w talarki (chili, jalapeno, pimento, serrano) i zaleje sokiem pomarańczowym w niemetalowym naczyniu. Przykryje, włoży do lodówki na 3 dni. Po wyjęciu przecedzi. Paląca mimoza jak znalazł.

 

Drzewa – strzeliły pąkami

 

 

Szampana z powodzeniem można zastąpić hiszpańską Cavą lub włoskim Prosecco. Zastępując sok pomarańczowy sokiem (puree) brzoskwiniowym zminimy mimozę w belliniego. Czary.

 

Wszystko kwitnie w koło – i ja i ty!

 

mimosa

Wino na koniec tygodnia

2007vermentino

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przemknęło przez sklepy jak kometa tanie białe wino z włoskiego Lacjum.

Owocowe po cytrusowej stronie, orzeźwiające, wytrawne i proste w znaczeniu codzienne.

Przyjemne na gorący dzień, dobre do białej sangri – co z tego gdy już go nie ma.